Ognisko opowiadanie część 4
Wpis opublikowano: wtorek 1 listopada 2011 godz. 21:54
W drugiej ręce trzymał maczetę.Niedźwiedź opada.Maczeta wbija się w jego pierś i przebija serce.Niedźwiedź zawył z bólu.Tasak wbił się w żebra.Padł przygniatając mężczyznę.Matt wyczołgał się z pod zwierzęcia.Z wielkim trudem przewrócił zwierzę na plecy.Wyjął tasak i maczetę i ledwo trzymając się na nogach poszedł w stronę domu. 7 Doszedł do drewnianego domu.Coś jest nie tak-pomyślał.Drzwi były otwarte odrzucił tasak.Wszedł.Jest godzina 23.Rozległo się wycie wilków.Otworzył drzwi do pokoju.Gdzie jesteś suko-odezwał się.Alice spała ukryta na strychu ale głos Matta obudził ją.Chwyciła za broń.Matt zobaczył schody.Wiem gdzie jesteś już po ciebie idę.Wyszedł po schodach na strych.Stanął na progu.Strych był bardzo zapuszczony.Wszędzie były jakieś rzeczy biórka,lampy itp.Na końcu strychu zobaczył starą szafę przewróconą na bok.Mam Cię-wyszeptał.Alice cała się trząsła i szybko oddychała.Powiedziała sobie w myślach weź się w garść.I tak zrobiła.Rozległo się głośne wycie.Matt podchodził powoli z uśmiechem do szafy.Alice wstała z karabinem wycelowanym w faceta.Matt wytrzeszczył oczy.Strzeliła raz potem drugi.Pierwsza kula trafiła w klatkę piersiową rozrywając ją druga w głowę.Czaszka rozerwała się na strzępy.Trup bez głowy część podłogi zalała się krwią.Alice podeszła do trupa,odrzuciła karabin popatrzyła na jego klatkę której prawie nie było.Zeszła w dół po schodach.Doszła do samochodu którym przyjechali i odjechała. Koniec
Komentarze do wpisu
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.